2007-06-21 21:16:54 >> Pierwszy dzień lata? Czy to jutro? :D

Tzw. oczko, globalnie pełnoletnia, tudzież "stara dupa" :)
Nigdy nie dostałam tyle życzeń, a to znaczy że pamiętacie. Jesteście kochani, dziękuję. Ale tak na prawdę.
skomentuj (1)




2007-04-02 00:26:26 >> Pasje i pasje inaczej

Tam, w odległych czeluściach plecaka mego, spoczywa księga o tajemniczo brzmiącym tytule: "Dziennik laboratoryjny". Wzywa mnie, przemawiając dziwnymi wzorami, a z jej stron wyzierają pełne grozy opisy toksykologii używanych odczynników.
Chciałabym już skończyć pracę z tymi różnymi świństwami, co to są rakotwórcze, albo powodują różne krwawe wymioty, śpiączki i inne rozkosze :) Życie "prawie-jak-chemika" ekstremalne bywa, ale któż z nas tego nie lubi... I pomyśleć że na pierwszym roku baliśmy się rozcieńczonego ha-ce-elu... Phi :)
Zanim napiszę sprawozdanie z otrzymywania dwubenzylidenoacetonu (to było akurat całkiem przyjemne - pachniało migdałkami), opowiem jeszcze o mojej bardzo muzycznej sobocie.
Zaczęło się wieczornym koncertem w katedrze, rozpoczynającym obchody drugiej rocznicy śmierci Jana Pawła II. Tym razem jako słuchaczka na koncercie CHAPSu i innych. Niebiańskie "Requiem" Faure i przejmujące "Stabat mater" Szymanowskiego nie zawiodły moich oczekiwań i napełniona kulturalnie skierowałam się w inną muzyczną strefę klimatyczną - do Piwnicy Kany na etniczną ucztę. Dikanda nie dała mi spokojnie stać w miejscu, grała w całej duszy i w całym ciele.
A ponieważ jest już 2 kwietnia, pozwolę sobie zapalić wirtualną świeczkę
[*]
Pokój z Wami.
skomentuj (4)




2007-02-28 20:37:46 >> Mój pierwszy raz

Brzmi jak tytuł listu do bravo hahah, ale niestety, to tylko mój pierwszy raz za granicą :) wprawdzie blisko, bo około 100km od naszej Szczecińskiej metropolii, ale mimo to doświadcza się tego ekscytującego spotkania z zielonymi ludkami które mówią "Haluu" i sprawdzają dowodzik.
Neubrandenburg to dosyć ładne miasteczko, a tubylcy których spotkaliśmy byli bardzo mili i przyjacielscy. Noż kurde, żałuję że zaprzepaściłam swoją edukację z języka niemieckiego. Trzeba było liczyć na tłumaczkę, w CHAPSie oczywiście wszystkie zawody znajdziesz, więc czemu miałoby nie być germanistki.
Sobotnia próba i niedzielny koncert to przenajmilej spędzony czas, pomimo wstrętnego choróbska które mnie dopadło i pomimo tego że musiałam śpiewać (albo raczej wyć :D) w tym okropnym łachu którego nieznoszę :) i marzę o jakimś bardziej współczesnym stroju koncertowym.
Ładnie chapsy zaśpiewały chyba, bo dostały od Niemców owację na stojąco :) I klaskali jeszcze na parkingu, no przeurocze to było :)
Tak więc pochwaliłam się występem naszego boskiego chóru, przez niemniej boskiego dyrygenta prowadzonego, a teraz wracam do instrukcji destylacji cieczy niskowrzącej jaką jest aceton.
Zdrówka wszystkim.
skomentuj (3)




2007-01-29 22:05:23 >> Misterium

Zabrakło kilku ważnych osób, których wsparcia duchowego chciałam doznać. Ale byli też tacy co się ich nie spodziewałam, a obecność ich sprawiła dużo radości.
Smutno zrobiło się przez chwilę, kiedy usłyszeliśmy że Marian Górski odszedł na drugi brzeg rzeki.
Ale myślę że koncert wzbudził pozytywne emocje, zarówno u Słuchających jak i śpiewających.
skomentuj (7)




2007-01-11 01:06:52 >> Ahoj!

Żyje, mam się dobrze, wszyscy zdrowi.
"Spiewam", "gram", "uczę się" i śpię.
27 stycznia misterium kolędowe w katedrze, przychodźcie tłumnie!
Pozdawiam!
skomentuj (4)




2006-09-23 17:36:59 >> No dooobra już piszę.

Budzę sie powoli do internetowego życia, ale sama nie wiem czy mi się to podoba :P
W Dziwnowie jest tak spokojnie, cicho, można przeżyć szok, kiedy wraca się do tego hałasu.
Nasze CHAPSowe warsztaty naładowały mnie bardzo pozytywną energią. Mogłabym tam ze wszystkimi siedzieć do końca świata, zapomnieć o rzeczywistości. To uczucie kiedy wejdziemy na "Ire prehe", albo kiedy uda nam się obudzić zwierza :) W sumie to mój chyba jeszcze się nie obudził, ale popracujemy nad tym.
Czemu tak mało jest takich pięknych chwil?
skomentuj (7)




2006-08-20 03:36:12 >> Wkażdymbądźrazie

W każdym bądź razie
Blablabla, w każdym bądź razie. W każdym bądź razie
Hmm
W każdym bądź razie

Czy ktoś widzi w tym coś dziwnego? Oprócz tych co wiedzą o co chodzi... (Maciek cicho bądź ;P)

W każdym... bądź... razie... ide spać.
skomentuj (2)

 



voidblog

ksiega gosci

2007
czerwiec
kwiecień
luty
styczeń
2006
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
luty
styczeń
2005
listopad
październik
wrzesień
sierpień
czerwiec
maj
kwiecień
luty
styczeń
2004
październik
wrzesień
sierpień
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
lipiec
maj
luty
2002
wrzesień